Lublin – czy odbudowa lubelskiej fary pw. św. Michała Archanioła będzie możliwa?
W 2016 roku powstało stowarzyszenie, które za cel obrało sobie odbudowę lubelskiej fary pw. Św. Michała Archanioła.

Kościół św. Michała Archanioła (kościół farny). Świątynia i jej 64-metrowa wieża dominowała na panoramą Starego Miasta przez ponad 550 lat. To stąd rozbrzmiewał przez dugi czas Hejnał Miasta Lublina. Kościół spłonął w roku 1574 (runęła wtedy wieża). Odbudowa trwała do 1610 r. W 1653 r. spłonął po raz drugi, lecz uszkodzenia naprawiono już rok później. W 1769 r. spłonął po raz trzeci i po raz trzeci został odbudowany. Od połowy XVIII wieku stan świątyni się pogarszał a plany remontu kościoła zbiegły się z utratą niepodległości przez Polskę. Projekt rozebrania budynku i jego odbudowy w 1841 r. nie doszedł do skutku z powodu braku funduszy. Kilka lat później zaczęła walić się wieża. Kolejne próby ratunku utykały w martwym punkcie z powodu braku pieniędzy.
Ostatecznie w roku 1846 magistrat miasta, ze względów bezpieczeństwa, podjął decyzję o rozbiórce, którą przeprowadzono w latach 1846-1852. Mury były tak mocne, ze uciekano się do pomocy prochu. Uratowało się jedynie wyposażenie, rozdysponowane po innych świątyniach.
„Takiemi są dzieje nieistniejącego już kościoła św. Michała w Lublinie. Dziwnie zależnemi były one od dziejów starej społeczności tego miasta. Gdy odradzać się zaczęła ta społeczność, pojawił się kościół św. Michała, gdy rozkwitała wzrastał, gdy upadać zaczęła i on chylił się ku upadkowi, a gdy zmieniła się nie do poznania i on zamienił się w gruzy i znikł pośród murów Lublina” – pisał w 1907 roku ksiądz Wadowski w opracowaniu: „Kościoły lubelskie na podstawie źródeł archiwalnych.”
Mimo upływu lat i faktu, że w Lublinie nie brakuje zabytków ani innych kościołów, fara wciąż jednak rozpala wyobraźnię. Pierwszym dowodem na to są pojawiające co jakiś czas rozliczne wirtualne rekonstrukcje. Drugim fakt powołania w 2016 r. Stowarzyszenia Lubelska Fara. Grupa lublinian za zadanie przyjęła sobie odbudowę świątyni na rocznicę 700-lecia założenia miasta, o czym głośno informowały lokalne media. Budynek miałby według założeń pełnić funkcję religijną, bądź koncertową i wystawową.
Pomysł nie spotkał się z uznaniem wszystkich, np. lubelski architekt Adam Wójcik przekonywał: „Budowa kościoła z cegły byłaby fałszem i nadużyciem. Co w zamian? Niewidzialny kościół ze stali i szkła. Kościół otwarty z rozsuwanymi ścianami; tak by zachować koncertową funkcję placu Po Farze”.
Ostatecznie do pomysłu odbudowy nie udało się przekonać ani władz miasta ani władz kościelnych. Na przeszkodzie stanęły oczywiście względy finansowe oraz brak konsensusu dotyczącego przeznaczenia budynku po odbudowie.
W 2020 roku jeszcze raz zrobiło się głośno o farze gdy warszawscy architekci przedstawili pomysł odbudowy kościoła ze szkła.
W 2022 roku zmarł dr Józef Zięba, poeta, prozaik, dokumentalista życia kulturalnego Lublina, który był współzałożycielem Stowarzyszenia i pomysłodawcą odbudowy kościoła farnego na Starym Mieście.
Wirtualne rekonstrukcje: https://www.facebook.com/MiastoLublin/videos/546817597164625/ | https://teatrnn.pl/rozwoj-przestrzenny/cyfrowa-rekonstrukcja-kosciola-farnego-pw-sw-michala-archaniola
O historii prób ratowania świątyni i jej ostatecznym upadku:




Ilustracja: Krzysztof Mucha


Autor uprościł szczyt, co wynika zapewne z faktu, że ta część kościoła jest najsłabiej udokumentowana.

Autor: Roman Zwierzchowski, „zwolennik budowy w tym miejscu obiektu, który widokiem i rangą mógłby zastąpić farę”.

https://teatrnn.pl/…/cyfrowa-rekonstrukcja-kosciola…/
Ilustracja: Krzysztof Mucha

https://www.facebook.com/MiastoLublin/videos/546817597164625/

Widok współczesny: https://www.google.com/…/data=!3m7!1e1!3m5…
Ilustracja: L. Marcinek

Fara była wówczas najwyższym budynkiem na Starym Mieście.

Autor przywołał tu wygląd fary z obrazu Pożar Lublina z roku 1719.

W tle nadbudowane fundamenty świątyni.

