|

Czechy – Jindřichův Hradec – remont willi Rudolfov z przeznaczeniem na restaurację

Budynek został wzniesiony w 1862 roku na polecenie właściciela lokalnego majątku, hrabiego Černína. Nazwał go imieniem swojego syna, Rudolfa. W 1923 roku pisarz Karel Čapek ukończył tu swoją powieść Krakatit.

Rodzina Černínów pozostawała właścicielem do 1945 roku. Po nacjonalizacji w 1948 roku obiekt przejęło państwowe przedsiębiorstwo Restaurace a jídelny, które zarządzało czechosłowackimi lokalami gastronomicznymi od lat 50. do 1989. Firma nie prowadziła jednak żadnych prac remontowych, co doprowadziło budynek do tak daleko posuniętej ruiny, że działalność restauracji musiała zostać zakończona w 1985 roku.

Po 1989 roku zniszczone zabudowania przejęła prywatna firma, lecz nowy właściciel również nie podjął działań na rzecz ich ratowania. Sytuację dodatkowo komplikowały spory dotyczące roszczeń restytucyjnych rodziny Černínów.

Przełom nastąpił dopiero w 2004 roku, kiedy zdewastowany i rozpadający się obiekt za 300 000 CZK kupił Petr Chvojka, wykładowca Wydziału Sztuk Uniwersytetu Południowoczeskiego w Czeskich Budziejowicach. Problemy jednak się nie zakończyły. Nowy właściciel, który początkowo planował odnowić budynek do 2008 roku, przez wiele lat bezskutecznie starał się o wykup działki. Udało mu się to dopiero w 2017 roku, po długotrwałych sporach sądowych z członkami rodziny Černínów oraz miastem Jindřichův Hradec. Cały proces trwał 13 lat — do tego czasu właściciel nie mógł prowadzić żadnych prac, a obiekt nadal popadał w ruinę.

Sytuację pogarszały także kradzieże: zniszczono naprawiony dach, zniknęły rynny, okna i przygotowane materiały. Pełne prace remontowe ruszyły dopiero w 2020 roku.

Właściciel otworzył restaurację w 2023 roku, w setną rocznicę ukończenia Krakatitu przez Čapka. Źródło: https://www.facebook.com/p/V%C3%BDletn%C3%AD-restaurace-Rudolfov-61553005572312/

Budynek przed i po renowacji.
Foto: npu.ce (G), vyletnirestauracerudolfov.cz (D). 

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Każda kawa pomaga nam działać dalej! Dziękujemy!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *